Kolonia walczy z zalewem śmieci: śmieci piętrzą się przed szklanymi pojemnikami!

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Raderberg, Kolonia: Problem śmieci nasila się. Czytelnik reporter donosi o nielegalnym składowaniu przed zużytymi pojemnikami szklanymi.

Raderberg, Köln: Müllproblematik eskaliert. Leserreporter berichtet über illegale Ablagerungen vor Altglascontainern.
Raderberg, Kolonia: Problem śmieci nasila się. Czytelnik reporter donosi o nielegalnym składowaniu przed zużytymi pojemnikami szklanymi.

Kolonia walczy z zalewem śmieci: śmieci piętrzą się przed szklanymi pojemnikami!

Miasto Kolonia zmaga się z coraz bardziej niepokojącym problemem odpadów. 1 czerwca 2025 r. reporter-czytelnik Horst Schneemann doniósł o incydencie w Raderbergu, który w imponujący sposób ilustruje sytuację. Na Raderberger Strasse, na rogu Marktstrasse, tuż przed zużytym szklanym pojemnikiem piętrzyła się prawdziwa góra śmieci. Zdjęcie, które zrobił Schneemann, przedstawia mieszankę tekstyliów, kołdrę, torbę, materac i składane krzesło. Krótko i słodko – Horst stwierdza, że ​​takie sceny nie są już w Kolonii niczym niezwykłym i wyraża swoją ironiczną krytykę faktu, że coraz więcej śmieci jest po prostu wyrzucanych nielegalnie. Express donosi o tym problemie, który rozprzestrzenia się w mieście jak nowotwór.

Kolonia coraz bardziej tonie w nielegalnie składowanych śmieciach. Według KSTA popularne miejsca, takie jak Karl-Korn-Straße w Südstadt w Kolonii, są szczególnie siedliskami reprodukcji śmieci. Tutaj Olaf Jabłoński i Georg Happe z przedsiębiorstw zajmujących się gospodarką odpadami (AWB) w Kolonii stale pełnią służbę, aby sprzątać odpady pozostawione przez grzeszników śmieci. Podczas swoich codziennych misji regularnie natrafiają na czasami niewiarygodne stosy śmieci: meble dziecięce, zabawki, pluszaki, opony samochodowe, uszkodzone systemy muzyczne – lista wydaje się nie mieć końca. Śmieci wyrzucane w różnych miejscach kosztują miasto około 13,5 mln euro rocznie w kosztach wywozu śmieci, co nieuchronnie przekłada się na rosnące opłaty za śmieci.

Odpady przestępców w zabytkach

Przy ponad 20 000 zgłoszeń dotyczących dzikich śmieci rocznie liczba nielegalnych wysypisk jest alarmująca. „Osoby odpowiedzialne są często anonimowe” – skarży się Jabłoński, który w AWB pracuje od 20 lat. Dlatego szef doradczego ds. dobrostanu zwierząt Thomas Thalau pilnie wzywa do zidentyfikowania sprawców wykroczeń związanych z odpadami. Grozi im kara w wysokości od 50 do 10 000 euro, w zależności od ilości i rodzaju usuniętego materiału. Pracownicy terenowi urzędu porządku publicznego są również uprawnieni do nałożenia kary ostrzegawczej w wysokości do 55 euro. Szczególną uciążliwością są „pudełka na prezenty”, które uznawane są za nielegalne usuwanie odpadów, jeśli nie zostaną one ponownie zebrane.

Sytuacja na obszarze Kolonii odzwierciedla pilną potrzebę większej edukacji i odpowiedzialności. Jeśli coraz więcej obywateli po prostu wyrzuca śmieci, w codziennym życiu mieszkańców miast pozostaje tylko pytanie: Dokąd to wszystko doprowadzi? Jabłoński i Happe dzień po dniu walczą z zalewem nielegalnych śmieci, który zalega ulicami miasta. Pracownicy AWB zgłaszają również drastyczny wzrost ilości zwłok zwierzęcych w dzikich odpadach, co stwarza dodatkowe wyzwania. Pozostaje mieć nadzieję, że miasto Kolonia i odpowiedzialne instytucje wykażą się dobrą ręką w rozwiązaniu tego problemu.