Złoty ojciec chrzestny i dramat SEK: Branie zakładników w Kolonii-Rodenkirchen zakończyło się spektakularnie!

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Porwanie w Rodenkirchen: „Goldpate” ratuje zakładników, podczas gdy gang narkotykowy powoduje przemoc. Próby i dochodzenia są w toku.

Entführung in Rodenkirchen: "Goldpate" rettet Geiseln, während Drogenbande für Gewalt sorgt. Prozesse und Ermittlungen laufen.
Porwanie w Rodenkirchen: „Goldpate” ratuje zakładników, podczas gdy gang narkotykowy powoduje przemoc. Próby i dochodzenia są w toku.

Złoty ojciec chrzestny i dramat SEK: Branie zakładników w Kolonii-Rodenkirchen zakończyło się spektakularnie!

Cóż za ekscytujący czas w Kolonii! 3 czerwca 2025 r. to dzień, który będzie niezapomniany nie tylko dla poszkodowanych, ale także dla Policji przy sądzie okręgowym. W wyniku dramatycznej operacji uwolniono porwane małżeństwo z Bochum, torturowane w piwnicy w Rodenkirchen. Jak poinformował na rozprawie funkcjonariusz policji, akcja ratunkowa prowadzona była pod dużą presją czasu. Ucieczka wspólnika, który nazywał siebie „Złotym Ojcem Chrzestnym”, ostatecznie doprowadziła do śledztwa i aresztowania wielu osób zamieszanych w brutalne machinacje kolońskiego gangu narkotykowego.

Podekscytowany mężczyzna, który pojawił się w komendzie policji w Essen, zgłosił wzięcie zakładników i wspomniał o tak zwanym oddziale uderzeniowym z Amsterdamu, który używał pistoletów maszynowych. Podczas przesłuchania mężczyzna ten otrzymał nawet wiadomości od grupy „Signal”, w których pokazywały filmy przedstawiające zakładników. W czasie jego przesłuchania zorganizowano grupę zadaniową (SEK), która ostatecznie doprowadziła do uratowania zakładników. Wydaje się jednak, że „Złoty Ojciec Chrzestny” próbował bagatelizować swoją rolę w wzięciu zakładników; ofiary zgłosiły, że używał złotej broni.

Tło zbrodni

Tło porwania jest równie przerażające, jak sama zbrodnia. Kradzież 350 kilogramów marihuany i zdrada w gangu narkotykowym stworzyły ognisty fundament, który uruchomił tę spiralę przemocy. Botan I., główny podejrzany, jest obecnie sądzony za pomocnictwo i podżeganie, ponieważ jest oskarżony o przekazanie broni porywaczom. Prokuratura w Kolonii postrzega te wydarzenia nie tylko jako źródło konfliktu w regionie, ale także jako daleko idące konflikty w obrębie przestępczości narkotykowej.

Ale nie tylko w Rodenkirchen nastroje rosną. Stało się jasne, że holenderska „Mocro Mafia” jest jedynie marginalnie zaangażowana w konflikty toczące się obecnie w Kolonii. Według Tagesschau główną przyczyną przemocy są wewnętrzne kłótnie w kolońskim gangu narkotykowym odpowiedzialnym za odsprzedaż narkotyków. Kolońscy handlarze narkotyków przechowują mnóstwo marihuany w ramach umowy komisowej o wartości dwóch milionów euro, chociaż sam gang stracił wiele narkotyków w wyniku wewnętrznych sporów.

Aktualne wydarzenia

Przed Sądem Okręgowym w Kolonii właśnie rozpoczął się proces, w którym trzech mężczyzn zostaje oskarżonych o kradzież 700 kilogramów marihuany i wzięcie zakładników. Jednym z głównych oskarżonych jest Aymen G., 22-letni Niemiec pochodzenia Algierczyk. Musi odpowiedzieć m.in. za rozbój ze szczególnym okrucieństwem i pozbawienie wolności. Postępowanie przeciwko podejrzanym członkom gangu z Kolonii staje się coraz bardziej złożone, ponieważ często pochodzą oni z niepewnych środowisk i są zatrudniani jako poplecznicy. Odpowiednio zwiększono środki ostrożności podczas procesów w Kolonii, aby zapewnić bezpieczeństwo wszystkim zaangażowanym w sytuację w obliczu ciągłego pogarszania się sytuacji przestępczości w regionie.

Obecnie toczą się dwa kolejne procesy w związku z tzw. „kolońską wojną narkotykową”, w których uczestniczy łącznie około 40 oskarżonych. Działający w tych strukturach gang z Kolonii wykazuje wysoki poziom brutalności: w celu dyscyplinowania członków rebeliantów stosuje się tortury i branie zakładników. Z pewnością jest to temat, który w dalszym ciągu będzie niepokoił mieszkańców Kolonii.

Wątpliwe pozostaje, czy aresztowania, podobnie jak 23 oskarżonych w styczniu 2025 r., faktycznie doprowadzą do uspokojenia sytuacji i czy można spodziewać się kolejnych eksplozji i aktów przemocy. Ale wojna narkotykowa w Kolonii pokazuje, że dzieje się tutaj coś, co ma ogromny wpływ na miasto i jego mieszkańców.