Zakaz kiosków w Mönchengladbach: Niedzielny odpoczynek mocno uderza w sprzedawców detalicznych!
W niedziele kioski w Mönchengladbach muszą być zamknięte. Jakie są przyczyny i skutki nowego zakazu? Dowiedz się więcej.

Zakaz kiosków w Mönchengladbach: Niedzielny odpoczynek mocno uderza w sprzedawców detalicznych!
W Nadrenii Północnej-Westfalii niedawny zakaz wywołuje zamieszanie wśród właścicieli kiosków. W Mönchengladbach popularne małe punkty sprzedaży mogły być nadal otwarte w niedziele aż do marca tego roku. Jednak urząd porządku publicznego niespodziewanie zakazał właścicielom kiosków otwierania w niedziele. Stało się to podczas kontroli, które trwały pięć dni we współpracy z policją, służbami celnymi i urzędem ds. młodzieży. „>WDR podaje, że skontrolowano 100 kiosków, w których właściciel kiosku Farman Schechkheder skarżył się na nowe ograniczenia w sprzedaży słodyczy, żywności i zabawek.
W Mönchengladbach kioski są w niedziele zamknięte od czasu kontroli, co z pewnością będzie miało wpływ na operatorów. Generują one dużą część swojej sprzedaży w dni o najwyższej sprzedaży, czyli niedzielę. Średnia sprzedaż w kiosku waha się od 50 000 do 80 000 euro miesięcznie – to niezbyt hojnie, biorąc pod uwagę, że marża zysku na farbach, takich jak papierosy i słodycze, wynosi zaledwie kilka centów. Oznacza to, że operatorzy są jeszcze bardziej uzależnieni od sprzedaży w niedziele.
Prawo otwarcia sklepów w centrum uwagi
Obowiązujące od 2006 roku prawo dotyczące zamykania sklepów w Nadrenii Północnej-Westfalii dopuszcza otwieranie sklepów w niedziele jedynie w kilku wyjątkowych przypadkach, np. w przypadku kwiaciarni, piekarni czy stacji benzynowych. Normalne sklepy mogą otwierać swoje drzwi jedynie na dworcach kolejowych lub na lotnisku, natomiast w Zagłębiu Ruhry najwyraźniej nie ma na razie problemów z otwartymi kioskami. Tak naprawdę okazuje się, że kolońska społeczność biznesowa zgłasza luźniejsze kontrole w mieście katedralnym, co prowadzi do pytania: czy urząd porządku publicznego w Kolonii może nie jest zbyt pobłażliwy?
„Coraz częściej otrzymujemy skargi dotyczące naruszeń prawa dotyczącego otwierania sklepów” – mówi Dirk Rütten z miasta Mönchengladbach i jasno daje do zrozumienia, że brak personelu w urzędzie porządku publicznego utrudnia kontrole. Może to mieć wpływ także na inne miasta. Władze miasta są zatem zmuszone rozważyć bardziej rygorystyczne środki monitorowania.
Nowe perspektywy dla kiosków?
Ciekawą perspektywę przedstawia orzeczenie Wyższego Sądu Administracyjnego w Münster z lutego 2025 r., które stanowi, że kioski z automatami mogą być otwarte w niedziele. Mogą jednak również oferować żywność i inne towary zabronione. Kioski uznawane za hale napojów i posiadające dwie sale sprzedaży mogłyby być otwarte również w niedziele, co mogłoby stanowić dla operatorów sposób na ochronę swoich dochodów.
Organizacje branżowe od dawna postulują nowelizację ustawy o otwieraniu sklepów. Aby właściciele kiosków mogli przetrwać w dniach największej sprzedaży, konieczne byłoby dostosowanie istniejących przepisów. Jednak posunięcie to spotyka się z oporem kościołów i związków zawodowych, takich jak Verdi, które sprzeciwiają się zniesieniu zakazu sprzedaży w niedzielę. Na razie nie ma znaczących sygnałów politycznych wskazujących na zbliżającą się zmianę.
W Kolonii temat może zostać poruszony według czasu lokalnego w Düsseldorfie, jak WDR planuje zgłosić 25 czerwca 2025 r. Ciekawie jest zobaczyć, czy operatorzy kiosków będą wkrótce mogli ponownie otwierać swoje drzwi w niedziele, czy też przepisy na razie pozostaną w mocy. W każdym razie emocje wśród małych operatorów detalicznych pozostają duże, a dyskusja na temat godzin otwarcia sklepów trwa pełną parą.