Sprawca z Kolonii skazany na 4 lata więzienia: atak nożem szokuje miasto!
25-latek został skazany w Kolonii na prawie pięć lat więzienia za ciężki uszczerbek na zdrowiu po tym, jak podczas kłótni spowodował obrażenia zagrażające życiu.

Sprawca z Kolonii skazany na 4 lata więzienia: atak nożem szokuje miasto!
Sąd okręgowy w Kolonii skazał 25-letniego mężczyznę na cztery lata i dziewięć miesięcy więzienia. Wyrok ten zapadł w związku z ciężkim uszkodzeniem ciała oraz innymi przestępstwami popełnionymi w listopadzie ubiegłego roku. Część incydentów miała miejsce w Kolonii, gdzie oskarżony Marokańczyk został przyłapany na handlu narkotykami, zwłaszcza marihuaną, konopiami indyjskimi i kokainą, w miastach Ebertplatz i Eigelstein. Znany jest także z tego, że w szczególnie brutalnym ataku okradł innego mężczyznę z kwoty 30 euro. To raportuje ksta.de.
Do drastycznego zdarzenia doszło 20 listopada w centrum handlowym „Hürth Park”, kiedy po kłótni z późniejszą ofiarą doszło do brutalnego ataku. Pracownicy ochrony wydalili tę dwójkę ze względu na jej głośność i pijaństwo. Na parkingu oskarżony ostatecznie dźgnął ofiarę w górną część brzucha i kilka razy nożem, która następnie doznała poważnych obrażeń i musiała przejść pilną operację. Nawet po operacji ofiara cierpi na trwałe uszkodzenia i stres psychiczny. Okoliczności jego życia – życie na ulicy i uzależnienie od narkotyków – uznano za łagodzące karę. Niemniej jednak jego wcześniejsze wyroki skazujące i wysoki wskaźnik recydywy odegrały decydującą rolę w skazaniu.
Spojrzenie w przeszłość
Oskarżony uciekł z Maroka w 2019 r. i przybył do Niemiec w 2023 r., gdzie jego wniosek o azyl został odrzucony. Sąd uznał, że umieszczanie go w ośrodku opiekuńczym nie miało sensu, ponieważ mężczyzna cierpiał na słabą kontrolę impulsów i wykazywał się agresywnym zachowaniem. Za istotne przeszkody w zapewnieniu mu odpowiedniej pomocy uznano barierę językową oraz brak chęci do podjęcia terapii. Niemniej jednak w trakcie procesu nastąpiła pewna poprawa i oskarżony uspokoił się.
Stres psychiczny wśród uchodźców
Przypadek 25-latka nie jest odosobniony. Około miliona uchodźców w Niemczech może pilnie potrzebować wsparcia psychologicznego. Ale głośno mediendienst-integration.de Tylko około 3,3 procent tych osób faktycznie otrzymuje pomoc w ośrodkach psychospołecznych. Z oceny wynika, że około 30 procent uchodźców ma objawy zespołu stresu pourazowego (PTSD), a około 40 procent ma objawy depresyjne. Liczby są alarmujące, szczególnie wśród osób uciekających z obszarów dotkniętych kryzysem, takich jak Afganistan, Syria i Irak. Osoby te nie tylko mają stresujące doświadczenia związane z wojną i prześladowaniami, ale często borykają się z dyskryminacją i niebezpiecznymi warunkami życia w Niemczech.
Centralną kwestią, jeśli chodzi o opiekę zdrowotną, jest to, że osoby ubiegające się o azyl w ciągu pierwszych trzech lat pobytu w Niemczech mogą uzyskać pomoc medyczną wyłącznie w nagłych przypadkach lub w przypadku ostrej choroby. Szczególnie osoby po traumie cierpią z powodu okoliczności niezwiązanych z procesem azylowym. Wiele osób nie jest w stanie odpowiednio się wyrazić ze względu na barierę językową lub brak tłumaczy, co utrudnia postawienie właściwej diagnozy i leczenie. Szacuje się, że aż 70 procent uchodźców i osób ubiegających się o azyl miało traumatyczne doświadczenia, dlatego dla wielu z nich wczesna identyfikacja i wsparcie są niezbędne.
Do problemów przyczynia się środowisko polityczne i niechęć do dostępu do pomocy psychologicznej. Głośny aerzteblatt.de Brakuje nie tylko wystarczającego leczenia uchodźców, którzy przeżyli traumę, ale także kompleksowej koncepcji opieki medycznej, która uwzględniałaby ich specyficzne potrzeby. Środki deportacyjne mogą pogłębić istniejącą traumę i często powodować nowy stres psychiczny.