Proces w sprawie eksplozji piekarni w Kolonii: uniewinnienie wywołuje emocje!

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Uniewinnienie piekarza po wybuchu gazu w Mülheim: oskarżony odwołuje zeznania, wina pozostaje niejasna.

Freispruch für Bäcker nach Gasexplosion in Mülheim: Angeklagter widerruft Geständnis, unklare Schuldverhältnisse bleiben bestehen.
Uniewinnienie piekarza po wybuchu gazu w Mülheim: oskarżony odwołuje zeznania, wina pozostaje niejasna.

Proces w sprawie eksplozji piekarni w Kolonii: uniewinnienie wywołuje emocje!

Około rok temu eksplozja gazu wstrząsnęła piekarnią w Mülheim w Kolonii, pozostawiając wiele pytań. W dniu 19 kwietnia 2024 r. w tamtejszej piekarni doszło do niszczycielskiej eksplozji, w wyniku której budynek mieszkalny i handlowy nie nadawał się do zamieszkania, a mieszkaniec został poważnie ranny, gdy fala ciśnienia wywołana eksplozją spowodowała jego upadek przez ścianę pomieszczenia. Eksplozja nastąpiła na skutek nieprawidłowego wprowadzenia propanu do rurociągu gazu ziemnego, który został zaprojektowany na ciśnienie 0,2 bara, ale propan został wprowadzony pod ciśnieniem aż 7 barów. Dostawca energii już wcześniej zablokował spółce przyłącze gazowe ze względu na zaległości w płatnościach, co miało istotny wpływ na dramatyczne wydarzenia.

Teraz, prawie rok później, proces 31-letniego operatora piekarni zakończył się zaskakująco: został uniewinniony przez sąd rejonowy od zarzutów nieumyślnego spowodowania uszkodzenia ciała i spowodowania wybuchu. To podzieliło Recenzja z. Prezes sądu dał jasno do zrozumienia, że ​​pozostają istotne wątpliwości co do winy oskarżonego. Wycofał się ze swojego początkowego przyznania się do winy na rozprawie: „[…] Nie powiedziałem moim prawnikom prawdy” – brzmiało jego oświadczenie.

Przebieg procesu

Wątpliwości, które pojawiły się w trakcie procesu, wynikały przede wszystkim z zeznań właściciela domu. Potwierdził, że rozmawiał jedynie z bratem pozwanego w sprawie korzystania z przyłącza gazowego, a nie z samym oskarżonym. Doprowadziło to do niezwykłego punktu zwrotnego w postępowaniu: 31-latek wycofał zeznania, które pierwotnie zostały złożone pod presją sytuacji. Nie jest jasne, czy przeciwko jego bratu, którego sprawa została już tymczasowo umorzona, zostanie wszczęte nowe dochodzenie.

Tragiczne skutki wybuchu uwydatniły niedociągnięcia w zarządzaniu gazociągami. Oprócz zniszczonej konstrukcji dachu i zawalonych stropów, budynek do dziś nie nadaje się do zamieszkania, co rodzi pytania o bezpieczeństwo podczas obchodzenia się z materiałami niebezpiecznymi. Dalsze informacje na temat podobnych przypadków i ich skutków prawnych znajdują się również w Federalny Trybunał Sprawiedliwości, który niedawno uchylił wyrok w innej sprawie o zabójstwo, podkreślając znaczenie utrzymania standardów bezpieczeństwa.

Nieoczekiwane zakończenie

Cała sytuacja zaniepokoiła społeczność, a zaskakujący zwrot w procesie zaskoczył wielu. Kwestia winy pozostaje niejasna, a uwaga skupia się teraz na postępie śledztwa. Czy możliwe jest, że w przyszłości przełożeni piekarni, tak jak w przypadku podobnych incydentów, zwiększą środki bezpieczeństwa? Tylko czas pokaże.